wtorek, 8 marca 2016

Epilog

Spojrzał na małego chłopca, śpiącego w drewnianym łóżeczku. Robert przyciskał do twarzy białą pieluszkę. Luke nachylił się, by odgarnąć mu ją spod nosa, a następnie szczelnie okrył go kołdrą. Przejechał dłonią po jego blond włosach, uśmiechając się z zadowoleniem. Jego syn był dla niego wszystkim. Był idealny pod każdym względem. Za nic nie zmieniłby tego, co miał. Choć w dalszym ciągu gdzieś w środku czuł żal, że nie mógł z nim być od samego początku. Teraz jednak chciał być obok tak często, jak to tylko możliwe.
Zgasił światło w dziecięcym pokoju. Wyszedł na korytarz, zamykając cicho drzwi. Przeszedł do sypialni. Jak tylko znalazł się w środku, jego błękitne oczy spoczęły na dziewczynie, leżącej w łóżku. Przekręciła się na bok, by móc na niego spojrzeć.
— Co tak długo?
— Poszedłem jeszcze do Roberta.
— Przecież nie płakał.
— To nic. Chciałem się tylko upewnić, że... chciałem go zobaczyć. To głupie, tak?
— Nie, to cholernie urocze — skwitowała z uśmiechem.
Na jego twarzy ponownie zagościł uśmiech. Podszedł do łóżka, a następnie wszedł na materac. Położył się na poduszce, a Emily od razy wtuliła się w jego odsłoniętą klatkę piersiową. Przejechała dłonią wzdłuż jego brzucha, a on poczuł przyjemne uczucie gorąca w miejscach, w których go dotykała. Nachylił się, całując ją w czubek głowy.
— Luke.
— Tak?
— Zamieszkaj z nami.
— Co?
— Chcę, byś z nami zamieszkał — powiedziała, spoglądając na niego. Ich oczy spotkały się ze sobą. Blondyn uśmiechnął się po raz kolejny.
— Naprawdę tego chcesz?
— Naprawdę. Nie wyobrażam sobie, byś mieszkał oddzielnie, kiedy jesteś w Sydney.
— Nie ma sprawy. Jutro się wprowadzam.
— Naprawdę?
— Za szybko?
— Nie, jest idealnie — powiedziała, podciągając się. Pocałowała jego nos, a potem złączyła ich usta. Luke przekręcił ich tak, że Em padła na poduszki, a on znalazł się tuż nad nią.
— Teraz jest idealnie — wyszeptał, przenosząc pocałunki na jej szyję. — Tatuś zajmie się teraz mamusią.
— Mamusia nie może się doczekać.
— Może zmontujemy Robertowi rodzeństwo? Kolejnego małego Hemmingsa?
— Teraz to przesadziłeś! — warknęła, uderzając go otwartą dłonią w ramię. — Złaź. Zniszczyłeś moment.
— Tylko żartowałem — rzucił ze śmiechem, nie przejmując się tym, że Emily trzepnęła go po raz kolejny, tym razem jednak wykorzystując do tego poduszkę, która odbiła się od jego głowy. — Żartowałem.
— Mam nadzieję.
— Nie bądź taka agresywna, mamusiu.
— To przestań pieprzyć, tatusiu, tylko zabierz się do roboty.
— Zniecierpliwiona?
— Czekałam na to całe trzy tygodnie.
— Ja też. Musimy ten czas porządnie nadrobić... Oj, tak... porządnie — zamruczał do jej ucha, a ona zaśmiała się cicho. — Jesteś tylko moja. Jesteś przyszłą panią Hemmings.
— Oświadczasz się mi?
— Nie, jeszcze nie. Na razie cię ostrzegam — odpowiedział ze śmiechem, ponownie złączając ich usta ze sobą. — Ale kto wie, co przyniesie los.
— Kto wie...




***
Tak oto kończy się pierwsza część Dwa Plus Jeden :) Luke i Em zaczną tworzyć powoli prawdziwą rodzinę, zaczynając od przeprowadzki Hemmingsa :) Mam nadzieję, że Wam się podobało - nie tylko zakończenie, ale przede wszystkim całość. 

Dzisiaj jest Dzień Kobiet, więc wszystkiego najlepszego dziewczyny - dla babek od babki :D

Wpadłam na ten pomysł dosłownie przed chwilą, więc co powiecie na to, by prolog drugiej części pojawił się jeszcze dzisiaj? Tak w prezencie z okazji naszego dnia? Chyba, że wolicie klasyczny harmonogram i zostać przy następnym wtorku? Wiem, jest mało czasu na decyzję.

Oprócz tego standardowo przypominam o Asku - link w kolumnie Menu :)

Dziękuję również za wszystkie tak cudne komentarze, które od Was otrzymałam. Są mega mocną motywacją i dobrym poprawiaczem humoru - uwielbiam je po prostu! Dzięki wielkie!

Jeśli zdecydujecie się na prolog drugiej części - do zobaczenia jeszcze dziś :)
A jak nie, to pozdrawiam i do wtorku!

#DwaPlusJedenFF


19 komentarzy:

  1. Całe opowiadanie było genialne! Uwielbiam Twój styl pisania, prolog koniecznie dzisiaj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Cieszę się, że historia się podobała :)
      Dobra, zapisuję jeden głos na dziś.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. drugi głos na dziś ! zostałaś przegłosowana xd
    poprosimy prolog ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. błagam dodaj prolog jeszcze dzisiaj ;D również życzę wszystkiego najlepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, widzę już trzeci głos na dzisiaj - więc chyba muszę się zacząć przygotowywać do wrzucenia prologu drugiej części. Najpierw jednak muszę ogarnąć PC i przyszykować sobie wszystko na Wattpada :)

      Usuń
  4. Świetny pomysł, jestem w 100% na TAK!!
    No i mamy- koniec pierwszej części, rzecz jasna jest REWELACYJNY! Tak strasznie się cieszę, że Luke wprowadzi się do Em i Roberta:)
    Również życzę wszystkiego najlepszego!
    Do ‘zobaczenia’ później!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że się podobało :) mam nadzieję, że nie rozczarujesz się drugą częścią :)
      Wychodzi na to, że faktycznie "do zobaczenia później" :)

      Usuń
  5. To było właśnie to opowiadanie, które wyczekiwałam cały tydzień najbardziej. Kocham Twój styl pisania, wręcz go adoruję :D zakończenie było idealne! Druga część będzie tak samo super jak ta, jestem pewna. Czekam jeszcze dziś na prolog :D
    Wpadam w obsesje.. cały dzień odświeżałam stronę i zaglądałam za rozdziałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie udało mi się wrzucić epilogu szybciej. Dzięki bardzo za tak miłe i przyjemne słowa. Cholernie się cieszę, że Ci się podoba :) Mam nadzieję, że faktycznie będzie ci się podobać :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Fajny epilog a prolog niech będzie jeszcze dzisiaj ploseeeee
    Pozdrawiam Marcela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie, będzie - innej możliwości już nie widzę :)

      Usuń
  7. Wspaniały epilog, również czekam jeszcze dziś na prolog.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zakończenie. Czekam na prolog zdecydowanie dzisiaj ❤

    OdpowiedzUsuń
  9. Jej jej jej jpdl !!! ^^ tag sweddd *-* Mysipysikryryfyryfyy ;3
    Zdecydowanie zajebisty epilog xd ;)
    Majstrowanie kolejnej dzidzi w toku (ładuje się-loading ^^ heh)
    Aaaaaaaaaaa juz jest prolog o jpdl dzienki ide czytać ;) tb też wszystkiego najlepsiejszegooo babko (Ciii nikt nie widzi ż jest już 9marca godz. 00:14)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez to , że dowiedziałam sie o prologu .. zapomnialam o zajebistym gifie ^-^ Luke baletnica jezioro łabędzie na pamięć.. perfect ♥♥♡

      Usuń
    2. Cieszę się, że Ci się podobało :) Myślę, że Em nie tak łatwo dała się przekonać na kolejne dziecko :P
      Hahaha spoko :)
      HAHAHAHAHAH XD - tyle jeśli chodzi o komentarz odnośnie gifa XD Leżę i rechotam
      Dzięki za komentarz
      Pozdrawiam

      Usuń